⏱️ 1 min czytania

Krótka drzemka w Tajlandii

Ostatnia aktualizacja: 13 września 2016 · Redakcja ABC Tajlandia

Któż z nas nie kocha spać? Czasem te kilka godzin w nocy nie wystarcza i organizm domaga się krótkiej drzemki w ciągu dnia. Widok śpiących ludzi na ulicach Tajlandii chyba nikogo już nie dziwi.

W Polsce za drzemkę w pracy możemy zostać zwolnieni. A w Tajlandii? W wielu miejscach nie jest to absolutnie żadnym zakazem. Nieraz zobaczyć można śpiących masażystów w trakcie przerwy między jednym a drugim klientem, sklepikarzy czy kierowców taksówek i tuk-tuków.

Wielu turystów odwiedzających Tajlandię, mówi ze śmiechem, że narodowym sportem mieszkańców jest… spanie.

Gdzie Tajowie śpią? Dosłownie wszędzie! Na krzesłach, motocyklach, ławkach lub na ziemi. W biurach, sklepach, restauracjach albo świątyniach. Oparci na ramieniu, ze spuszczoną głową (ręką lub nogą) czy zwinięci w kłębuszek. Nie przeszkadza im wysoka temperatura, wiatr, hałas czy zapachy (np. gotującego się obiadu). Nie powinniśmy być zdziwieni, gdy podczas zakupów będziemy zmuszeni obudzić sprzedawcę…

Sen to zdrowie, warto się wysypiać… nieważne gdzie.