⏱️ 2 min czytania

Tajski śmigus-dyngus

Ostatnia aktualizacja: 14 kwietnia 2013 · Redakcja ABC Tajlandia

Śmigus-dyngus to wyjątkowy dzień w polskiej tradycji wielkanocnej, polegający na oblewaniu się wodą, co symbolizuje wiosenne oczyszczenie. Co ciekawe wiosenną porą także ulice tajskich miast opanowują tłumy oblewających się wodą osób, z tą różnicą, że Azjaci świętują w taki sposób nastanie Nowego Roku. Święto Songkran przypada na 13-15 kwietnia, ale w praktyce jego obchody rozpoczynają się już kilka dni wcześniej.

Podczas gdy w polskich miastach ta ciekawa tradycja niemalże zanika (zwykle pamiętają o niej głównie dzieci), w Tajlandii przybiera ona postać prawdziwego Festiwalu Wody, w który zaangażowane są tłumy, niezależnie od wieku i pochodzenia. Turyści przebywający w tym czasie Bangkoku mają naprawdę małe szanse zwiedzić to miasto suchą stopą.

Krajobraz miasta zmienia się w tych świątecznych dniach w prawdziwe pole wodnej bitwy. Rodzaje broni są przeróżne, od tych kupnych po wykonane ręcznie według własnego projektu, a główną amunicją jest oczywiście woda. „Uzbrojone” grupy wędrują raźnie ulicami, czają się na rogiem lub przemieszczają otwartymi pick-upami w poszukiwaniu ofiar… a raczej osób, którym chętnie pomogą w symbolicznym oczyszczeniu duszy z wszelkich zeszłorocznych naleciałości.

Wśród świętujących tajski Nowy Rok z pewnością dostrzeżemy twarze pokryte w całości lub tylko na policzkach białą pastą lub osobiście zostaniemy w ten sposób „upiększeni” przez osobę dzierżącą w ręku niepozorną metalową miseczkę. Ta biała substancja to zazwyczaj zwilżony talk i – zgodnie z jedną z najstarszych noworocznych tradycji – ma działanie ochronne (oczywiście przed złymi duchami). Choć substancja ta wygląda nieco podejrzanie, nie należy się jej obawiać, gdyż zwykle jest łatwo zmywalna i spieralna.

Zabawa zabawą, ale z okazji Songkran tajskie organizacje turystyczne wydają różnego rodzaju publikacje z praktycznymi poradami dla turystów, jak zmniejszyć ilość ewentualnych szkód spowodowanych szaleństwami Wodnego Festiwalu. Zwraca się także uwagę na możliwą w tych dniach, diametralna zmianę zachowania, zwykle cichych i spokojnych Tajów. Turystów zachęca się do przyjmowania tych wszelkich tradycyjnych praktyk z uśmiechem.

Przezorne turystyki powinny pamiętać o odpowiednim ubraniu – zmoczone t-shirty w kolorze białym stanowią szczególnie spektakularny widok. Jeśli w czasie Songkran wybieramy się do miasta, warto schować aparaty i telefony do plastikowych woreczków, a wszelkie ważne dokumenty pozostawić w sejfie hotelowym (można zabrać ze sobą ich kserokopie).

Jeśli zależy nam na uniknięciu noworocznej zabawy, jedynym wyjściem będzie zaopatrzenie się w niezbędne zapasy (jedzenie, filmy, książki) i pozostanie przez 3-4 dni w hotelowym pokoju. Jak ostrzega TAT (Tourism Authority of Thailand): „nawet szybki wypad do restauracji może się skończyć kąpielą”.

Źródła:
Thaizer.com

thailand.prd.go.th.

Tourism Authority of Thailand